Popularne posty

12:53

Początki w Anglii | NIN, Potwierdzenie Adresu, Konto w Banku, Praca

Początki w Anglii | NIN, Potwierdzenie Adresu, Konto w Banku, Praca
Decydując się na przeprowadzkę do innego kraju raczej nikogo nie powinno dziwić, że panują tam inne zasady niż w naszym państwie. Ja przed przeprowadzką do Anglii miałam ogólny obraz jak to tam wygląda i jakie rzeczy będziemy musieli załatwić od razu po przylocie. Oczywiście jak to w życiu nie wszystko wyszło tak łatwo jak miało więc dziś opowiem Wam o najważniejszych rzeczach, które są potrzebne by móc na spokojnie mieszkać w Wielkiej Brytanii. 


To co jest najważniejsze by zacząć funkcjonować w Anglii - czyli móc pracować, założyć konto w banku lub zarejestrować się w przychodni - to numer NIN (national insurance number). Jest to numer, który nadawany jest raz na całe życie. Jego wyrobienie jest proste, choć w naszym przypadku oczywiście nie mogło obyć się bez przygód. Gdy przyjechaliśmy na miejsce wyrobienie INu było dla nas kluczowe więc od razu gdy kupiliśmy angielskie numery telefonu (dostaniecie je w każdym sklepie lub bezpośrednio u operatora) to próbowaliśmy umówić się na spotkanie. By wyrobić IN po pierwsze trzeba zadzwonić na infolinie i tam podać wszystkie swoje dane, powiedzieć po co Wam jest numer, kiedy przyjechaliście, a następnie udać się na spotkanie do urzędu w terminie, który wskaże dla Was osoba, z którą rozmawiacie. Wyrobienie takiego numeru jest darmowe! Czemu o tym wspominam? Bo gdy my próbowaliśmy umówić się na spotkanie to oczywiście szukaliśmy numerów w internecie, które nie do końca okazały się poprawne. Niektóre z nich były nieaktualne, a inne po podaniu wszystkich naszych danych żądały zapłaty za umówienie nas na spotkanie ok. 45 funtów. Płatność miała się obyć tak, że proszono nas o numer karty i kod zabezpieczający. Nie chce nawet myśleć ile osób na coś takiego przystało i podało swoje dane, co mogło spowodować nawet to, że wszystkie pieniądze z konta mogły zostać wypłacone! Oczywiście nie twierdze, że za każdym razem tak musiało być, bo może są te legalne agencje, które coś takiego załatwiają za ludzi, jednak powinniście wiedzieć, że sami możecie załatwić to całkowicie za darmo, a podawanie swoich danych z karty jest szalenie nieodpowiedzialne. Poprawny numer najlepiej wziąć od kogoś kto coś takiego już załatwiał lub tak jak my, po prostu udać się do urzędu i wziąć go stamtąd. Po umówieniu się na spotkanie powinien dotrzeć do Was list potwierdzający to spotkanie (do nas nigdy nie dotarł) dlatego warto zapisać sobie osobno datę i adres, gdzie macie mieć to spotkanie. W urzędzie spotkanie trwa ok.10 minut i polega na tym, że potwierdzacie to co podawaliście przez telefon. Po spotkaniu dostajecie tymczasowy numer NIN, który jest przydatny, gdy chcecie zacząć pracować. Na ten 'prawdziwy' czeka się do 2 miesięcy, jednak zazwyczaj przychodzi szybciej. Ja na swój czekałam miesiąc. 

Kolejną ważną kwestią jest miejsce zamieszkania. Wiem, że większość osób szuka pokoju zanim przyjedzie do UK, my jednak mieliśmy to ułatwienie, że jechaliśmy do kogoś więc stres związany z tym, że nie będziemy mieli gdzie mieszkać nam odpadł, jednak takie rozwiązanie nie było do końca dobre jeśli chodzi o wymagane potwierdzenie adresu. Mieszkając u znajomych nie mieliśmy żadnej umowy potwierdzającej, że wynajmujemy pokój i też nie płaciliśmy żadnych rachunków za prąd czy gaz, które również mogłyby być takim potwierdzeniem. W UK bardzo ważne jest jednak to potwierdzenie, że gdzieś mieszkacie, bo bez tego nie załatwicie większości spraw i też możecie mieć problemy ze znalezieniem pracy. 

Wspominam o tym, ponieważ kolejną ważną kwestią bez której nie zaczniecie pracy jest konto w banku. Otworzenie go nie jest takie proste jak w Polsce bo nie wystarczy pokazanie dowodu, tu trzeba mieć więcej dokumentów. Żeby otworzyć konto w banku potrzebujecie paszportu, potwierdzenia adresu (rachunek za gaz/prąd/wodę/itd, umowa wynajmu...itd) insurance number (nie tymczasowy). Także jak możecie zauważyć na IN czeka się nawet do dwóch miesięcy, a jest on wymagany by założyć konto. Potwierdzenie adresu też nie jest zawsze łatwe do zdobycia, zwłaszcza gdy dopiero co przyjechaliście i nie macie żadnych rachunków, choć w banku potwierdzić Wasz adres może Wasz pracodawca dając Wam umowę - jednak tak jak wcześniej wspominałam, bez konta w banku nie dostaniecie umowy. Otworzenie konta w Anglii chyba jest najbardziej problematycznym procesem i my też mieliśmy z nim problem, bo chodząc od banku do banku w każdym nam odmawiali dlatego zaczęliśmy szukać innych rozwiązań i tak trafiliśmy na konto Monese. Jest to internetowe konto, do którego potrzebujecie tylko paszportu.Założenie go trwa 5 minut. Jest ono jak najbardziej legalne i obowiązuje w UK także nie musicie się martwić. Przy okazji jeśli zdecydujecie się na takie konto to z moim kodem MARTA050 dostaniecie 15 funtów, po wykonaniu pierwszej zapłaty z wykorzystaniem karty. Jeśli chodzi o to konto to działa też w innych krajach więc śmiało możecie korzystać. 

Gdy posiada się już tymczasowy NIN i konto w banku to jak najbardziej można szukać pracy. W Anglii bardzo popularne są agencje pracy, które szukają jej za Was, jednak najczęściej są to prace magazynowe. Szukać pracy można też przez różne strony internetowe i te, które ja Wam najbardziej polecam to indeed i totaljobs. Działają one na tej samej zasadzie co np. pracuj.pl w Polsce. W zależności jakiej pracy szukacie można zostawiać też CV po kawiarniach lub sklepach, jednak np. w mieście, w którym ja byłam w większości miejsc był zakaz przyjmowania CV więc i tak odsyłali mnie na ich strony internetowe. 

Jeśli macie więcej pytań  na ten temat to jak najbardziej zadawajcie je w komentarzach lub picie na instagramie z chęcią Wam pomogę :)
1 komentarz:

18:06

Prezent marzeń | Sposób na relaks - jak przygotować się do masażu

Prezent marzeń | Sposób na relaks - jak przygotować się do masażu
Dziś przychodzę do Was z tematem - masaż!
Nie wiem jak Wy, ale ja od czasu do czasu lubię pójść oddać się w czyjeś ręce, na chwile oczyścić głowę i wyjść z salonu nie tylko na maksa odprężona, ale od razu też w dużo lepszym humorze. Jeśli chodzi o wybór masaży to jest ich masa, od tych leczniczych, poprawiających krążenie, antycellulitowych, tajskich, odprężających, sportowych itd. Dziś nie będę wchodzić w szczegóły jaki masaż dla kogo jest odpowiedni, ale bardziej opowiem Wam o tym jak do takiego masażu się przygotować i jak on wygląda. 
Sama niedawno skorzystałam z prezentu marzeń, którym był voucher na relaksujący masaż dla dwojga obywający się w jednym z warszawskich salonów na Wilanowie. Od razu wspomnę, że nie był to mój pierwszy tego typu masaż w życiu więc wiedziałam czego mam się spodziewać i miałam też pewne oczekiwania względem niego. 


Jeśli zastanawialiście się kiedyś jak wygląda taki masaż to trochę Wam o nim opowiem. Po przyjściu do salonu zabierani jesteście do pomieszczenia, w którym dany masaż będzie się odbywał. Osoby, które będę Was masować dają Wam chwilę czasu na przygotowanie, macie wtedy czas na rozebranie się, założenie jednorazowej bielizny i położenie się na łóżkach do masażu, w pozycji, którą masażyści Wam wcześniej wskazali. Jeśli obawiacie się za bardzo odsłaniania swojego ciała, to nie powinniście się tym stresować, na czas masażu te części ciała, które nie są masowane powinny być przez obsługę zakrywane ręcznikiem, tak byście czuli się jak najbardziej komfortowo i byście totalnie się zrelaksowali. Nasz masaż trwał godzinę i obejmował całe ciało. Podczas masażu w tle gra muzyka, która ma dodatkowo Was relaksować, jednak zawsze możecie z niej zrezygnować. 

Przed masażem jedyne o czym musicie pamiętać to higiena, w zależności jaki masaż macie wykonywany warto przed zrobić peeling tak aby olejki bądź inne rzeczy, które będą używane podczas masażu lepiej się wchłonęły. Jeśli macie długie włosy to również lepiej je spiąć na czas masażu, tak aby się niepotrzebnie nie naoliwiły. A jeśli macie masaż twarzy, szyi bądź dekoltu to oczywiście przed warto pamiętać o demakijażu. 


Po masażu macie możliwość skorzystania z łazienki, w której znajduje się prysznic. Warto z niego skorzystać i zmyć nadmiar olejków, które z pewnością zostaną na Waszym ciele. 

Jestem ciekawa czy Wy też od czasu do czasu korzystacie z masażu? Ja polecam Wam bardzo się przejść jeśli jeszcze nigdy nie byliście bądź podarować go komuś w prezencie, na stronie prezent marzeń, znajdziecie mnóstwo opcji w wielu miastach w Polsce. 
19 komentarzy:

16:52

wakacyjna stylizacja | wiązana bluzka i spódnica z falbanką

wakacyjna stylizacja | wiązana bluzka i spódnica z falbanką
Cześć!

Melduję się do Was z Anglii! Czy to nie jest szalone? Zawsze chciałam tu mieszkać, zawsze chciałam tu być i proszę, dziś przychodzę do Was z pierwszym postem, który piszę leżąc sobie na kanapie w Uk. 


Na pewno już niedługo przyjdę do Was z postem o moich pierwszych wrażeniach i o tym jak mi się tu żyje, ale myślę, że jeszcze muszę sporo poukładać sobie w głowie by ten post miał jakikolwiek sens. 

Za to dziś przychodzę do Was ze stylizacją, która jest moją ulubioną wakacyjną stylówką. Tak naprawdę zupełnie nie podejrzewałabym siebie o noszenie takich ubrań jeszcze jakiś czas temu, ale jak widzicie mój styl się cały czas zmienia i teraz częściej sięgam po rzeczy, które odsłaniają trochę więcej, choć nadal w nieprzesadzony sposób. 



Spódnicę, którą mam na sobie znalazłam na stronie bonprix i od razu zauroczyła mnie swoim printem, ale też falbankami, które jak dla mnie dodają jej uroku i dziewczęcości. Jest dłuższa więc w parze z bluzką, a bardziej wiązanym crop topem, który uwydatnia dekolt tworzy odważniejszą (jak dla mnie) ale nadal nie wulgarną stylizację. Do całości dobrałam również buty na delikatnym obcasie, a że pogoda wtedy była naprawdę słoneczna to na moim nosie pojawiły się również okulary w kolorze złotym. 

bluzka - shein
spódnica - bonprix
buty - kazar studio
okulary - kazar studio

Jestem ciekawa jak Wam się podoba moja dzisiejsza stylizacja, założylibyście coś podobnego? :)
23 komentarze:

15:50

W czym na wesele? | Przegląd weselnych sukienek

W czym na wesele? | Przegląd weselnych sukienek

Wesele znajomych czy w rodzinie to zawsze wielkie wydarzenie i powód do rozmyślań - co by na siebie założyć. Tak się składa, że w tym roku również wybieram się na wesele, więc stwierdziłam, że pomogę sobie jak i Wam w poszukiwaniach i przyjdę dziś z kilkoma propozycjami sukienek, które świetnie spiszą się na tę okazję. 

Może ktoś z Was pamięta jeden z moich pierwszych postów na blogu - o czarnej sukience na ślub - którą wtedy planowałam założyć na wesele znajomych. Nadal uważam, że czarny kolor z odpowiednimi dodatkami może wyglądać dobrze nawet na takiej uroczystości i każdy ma prawo zakładać to co chce, o ile czuje się w tym dobrze. Jednak dziś w moich propozycjach nie pojawi się czarny kolor, a bardziej stonowane propozycję. Wszystkie sukienki, które Wam pokażę bez problemu znajdziecie w sklepie peek&cloppenburg a wchodząc na ich stronę - www.peek-cloppenburg.pl w zakładkę sukienki 'sukienki na wesele' znajdziecie jeszcze więcej świetnych propozycji!

Wybierając sukienkę na jakąkolwiek uroczystość kieruję się kilkoma kryteriami. Po pierwsze sukienka musi być dopasowana do okazji, dlatego jeśli chodzi o wesela odrzucam skąpe i bardzo rzucające się w oczy sukienki, bo pamiętajcie, że to nie my mamy grać pierwsze skrzypce na takiej imprezie. Dwa, patrze na to by była komfortowa w noszeniu, dlatego odrzucam wszystkie, które są zbyt krótkie - tak by podczas tańca i zabaw nie martwić się, że pół sali widziało moje majtki - oraz odrzucam te, które nie mają ramiączek, gdyż doświadczona studniówką wiem, że nie chce się martwić czy sukienka przypadkiem zaraz nie spadnie mi na podłogę. Kieruję się też tym, by sukienka była tak uniwersalna bym mogła ją jeszcze kiedyś założyć, dlatego klasyka zawsze najlepiej się sprawdza. 

W tym roku oprócz tego, że obudziła się moja miłość do jasnych i stonowanych kolorów, to jeszcze zmieniło się moje postrzeganie długości i dlatego pierwsze co chce Wam pokazać to sukienki maxi i midi, które moim zdaniem są idealne na taką okazję, bo wyglądają bardziej uroczyście niż krótsze propozycję, do tego zdecydowanie wydłużają sylwetkę i ukrywają jej mankamenty. Jednak nie martwcie się, jeśli jaśniejsze kolory do Was nie przemawiają to większość z tych sukienek dostępna jest również w innych kolorach. 


Kolejna propozycja to sukienki krótkie, które podkreślą nasze nogi. Idealnie spisują się na wesela w wakacje, głównie przez swoją długość, a do tego mogą być bardziej komfortowe w noszeniu i tańczeniu, jeśli wcześniej nie miałyście okazji nosić dłuższych propozycji. 

Żeby nie był tylko nudno i klasycznie, to moja ostatnia propozycja to sukienki w żywych kolorach, czyli w totalnych hitach tego sezonu oraz w printach, które idealnie łączą się z sezonem, a do tego przy odpowiednich dodatkach z bardziej eleganckiej propozycji bez trudu mogą się zmienić w bardziej codzienną stylizację. 


Jestem bardzo ciekawa, która sukienka najbardziej przypadła Wam do gustu i jakie Wy najczęściej wybieracie na śluby i wesela? :) Pamiętajcie by odwiedzić stronę peek&cloppenburg po więcej inspiracji!
34 komentarze: