19:56

SeeBloggers 2018 | Event dla słupów reklamowych


Cześć!
Nie wiem czy ktoś z Was tu pamięta jak w zeszłym roku opisywałam Wam See Bloggers jako jedno z fajniejszych wydarzeń z mojego blogowego życia, w jakim miałam okazję brać udział. W tym roku także nie mogłam doczekać się kolejnej edycji, nawet mimo tego przykrego faktu, że festiwal z Gdynii został przeniesiony do Łodzi i moja okazja na zobaczenie morza przepadła... Jednak z jednej strony fajnie było jechać na event tylko półtorej godziny zamiast pięciu, ale z drugiej morze nadawało jakiegoś lepszego klimatu całemu temu wydarzeniu.
Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że festiwal się rozrasta i to samo miejsce w Gdynii było o wiele za małe by pomieścić tak dużo osób i marek ile było w tym roku, no i dochodziła do tego wszystkiego promocja Łodzi, która walczy dzielnie o kojarzenie się z miastem kultury, a takie wydarzenia z pewnością bardzo jej pomogą, w końcu promocja w internecie teraz liczy się bardzo mocno.
O tym jak ważna jest promocja w internecie wiedzą także marki, które w tym roku wystawiały się na see bloggers. W porównaniu z zeszłą edycją muszę przyznać, że w tym roku stoiska wyglądały o wiele bardziej zachęcająco i każde kusiło by podejść i zobaczyć co można znaleźć tam ciekawego. W końcu na evencie dla słupów reklamowych każde stoisko walczyło o to by być jak najbardziej instagramowe by każdy influencer podszedł i właśnie tam zrobił sobie zdjęcie. Muszę Wam przyznać, że taka chamska reklama i zachęcanie do niej jest czymś przez co w tym roku see bloggers nie wywarło na mnie aż tak dobrego wrażenia. Po zeszłej edycji, festiwal kojarzył mi się z miejscem, gdzie mogłam poznać nowe marki, gdzie podchodząc do stoiska mogłam pooglądać produkty, porozmawiać o nowościach, a nie być tylko zachęcana do tego bym zrobiła zdjęcie, wstawiła na swój profil bo tylko wtedy będę mogła dostać krem na 5 złoty. Juhuuu... deal życia. Najbardziej przykro było mi patrzeć, że wiele dziewczyn naprawdę podchodziło do stoisk, robiło tysiące zdjęć i dodawało je na swoje media społecznościowe ciesząc się, że dostaną za to coś w zamian. Tylko, że to coś w porównaniu z reklamą, którą w tym momencie dostawała dana marka była niczym przy prezencie dla bloggerki, bo nie wiem czy gumka do włosów, czy szampon jest naprawdę wart darmowej promocji. To też mi dało do myślenia jak wiele jest dziewczyn, które są zupełnie nieświadome jak bardzo są wykorzystywane przez marki i jak wielką krzywdę robią sobie i swojemu profilowi godząc się na darmową reklamę. Ja w zeszłym roku będąc na see bloggers byłam jedną z tych dziewczyn, która zupełnie nie miała świadomości, że zasięg, który generują moje media ma znaczenie i że mogę zarabiać na tym co robię. Internet ma teraz ogromną moc, instagram jest idealnym miejscem sprzedażowym, a niewiedza bloggerek sprawia, że pieniądze, które marka wydałaby na reklamę w telewizji zostaje w jej kieszeni, bo nie wydając nic, mają jeszcze większy zasięg reklamując się u dziewczyn, które są wdzięczne za kilka kosmetyków, nie ważne jakiej wartości. Oczywiście nie chce tu mówić, że każdy barter jest zły, w końcu sama nie pogardziłabym wakacjami, albo jakby ktoś chciał mi dać coś co akurat sama chciałam sobie kupić i mogła bym tylko na tym oszczędzić pieniądze, ale myślę, że trzeba szanować siebie i swój czas i wiedzieć, że to że marka odzywa się do Was bo chce Wam dać krem w zamian za kilka zdjęć wcale nie jest nagrodą dla Was tylko wyzyskiem. Piszę o tym również dlatego, że jedna z prelegatek poruszyła ten temat na swoim wystąpieniu i może nie wszystko to co mówiła mi się podobało i nie ze wszystkim się zgadzam, to z drugiej strony myślę, że poruszanie tematu 'jak zły jest barter' było świetne, zwłaszcza na takim wydarzeniu, gdzie naprawdę bardzo dużo dziewczyn nie miało świadomości jak bardzo ich niewiedza jest wykorzystywana.


W tym roku też nie udało mi się zapisać na wszystkie warsztaty na jakie chciałam. Nie jest to jednak przeszkoda by w nich nie uczestniczyć, bo zawsze jest tak, że ktoś się zapisze i nie przyjdzie albo po prostu znajdują się dodatkowe miejsca, jednak ja miałam okazje uczestniczyć tylko w dwóch. Z jednego z nich jestem na maxa zadowolona, bo robiłyśmy tam swoje własne lasy w słoiku! Na początku myślałam, że kompletnie nic mi z tego nie wyjdzie i ewentualnie wygram konkurs na najgorszy ekosystem, ale finalnie jestem z siebie naprawdę zadowolona i dumna z tego co mi wyszło. Do tego prawdopodobnie jest to pierwsza roślinka, która mi nie zwiędnie i zostanie ze mną na zawsze! ( a przynajmniej mam taką nadzieję)


Drugie warsztaty w których brałam udział skupiały się na tym co czeka nas w przyszłości pod względem kosmetyków. W końcu nie wiem czy wiecie, że loreal planuje w ciągu 5-7 lat wstawić męskie szafy kosmetyków kolorowych do drogerii i liczy na to, że nikogo nie będzie już to dziwić. Rozmawiałyśmy też trochę o tym jak kosmetyki i trendy zmieniały się na przestrzeni lat i jak niektóre marki doszły do sukcesu wykorzystując tylko to co aktualnie staje się modne. Na przykład moda na słodkie i kolorowe opakowania sprawia, że Tony Molly jest jedną z popularniejszych i bardzo dobrze zarabiających marek kosmetycznych, a bum na brody sprawił, że nasz facet, który ma brodę może mieć teraz o tysiąc razy więcej kosmetyków niż my, nawet jeśli zupełnie ich nie potrzebuje. Na koniec warsztatów same miałyśmy okazje w grupach stworzyć coś własnego i innowacyjnego, co podbije rynek w przyszłości. Pomysłów było co nie miara!


W tym roku see bloggers poszło też o krok dalej i przygotowało galę hasztagi roku. Zaczynała się ona o 20.30 pierwszego dnia festiwalu i chodziło w niej o wręczanie nagród dla bloggerów nominowanych w różnych kategoriach. Pomysł wydawał mi się super, ale gdy spojrzałam na listę nominowanych stwierdziłam, że ma to mały sens. Głównie dlatego, że nominowane były tylko duże kanały i blogi, które cieszą się ogromną popularnością w Polsce. W końcu każda zajarana internetem osoba wie kim są Fit Loversi, Siostry Adihd albo serial nieprzygotowani, a właśnie takie osoby były nominowane do nagród na gali, na festiwalu dla mikroinfluencerów. Mam nadzieję, że nie odbieracie tego jako mój żal tyłka bo ja nie zostałam nominowana, bo tak nie jest. Chodzi mi tylko o to, że jeśli impreza jest dedykowana dla mniejszych twórców to powinna się też skupić na ich docenieniu. Przecież jest ogrom mniej znanych i ciekawych profilów, które może właśnie przez taką nominacje i zwrócenie na nie uwagi wskoczyły by o poziom wyżej, bo na takim evencie, ktoś by się o nich dowiedział i zainteresował. 

Po całej gali odbył się jeszcze koncert Kasi Nosowskiej, a później zaczęło się after party, które spędziłam zupełnie inaczej niż rok wcześniej kiedy impreza odbywała się praktycznie na dworze, bo dopisywała nam super pogoda. Tym razem wszyscy zostali w środku i po prostu dobrze się bawili, bo pogoda za oknem była tragiczna. 

Jeśli zapytacie mnie czy warto wybrać się na przyszłe edycje see bloggers, to nadal moja odpowiedź brzmi, że tak. Bo zawsze jest to okazja by dowiedzieć się czegoś nowego, poznać nowe marki, osoby, może nawiązać jakieś współprace bądź po prostu dobrze się bawić. Takie eventy są świetne dla osób, które dopiero zaczynają, chcą zobaczyć jak ten świat wygląda od środka, bo macie tam okazje spotkać osoby większe od siebie z którymi można normalnie porozmawiać, zadać pytania lub zrobić zdjęcie. Jednak jeśli oczekujecie od tego eventu czegoś więcej, tak jak ja w tym roku, to możecie nieco się rozczarować, jak zdacie sobie sprawę, że określenie słup reklamowy na bloggera jest prawdziwe, bo cały event dla niektórych opiera się tylko na zgarnianiu darmoszki i chamskiej promocji. Sama nie wiem czy wybiorę się na kolejną edycje see bloggers za rok, może jedynie jeśli znajdę więcej interesujących warsztatów dla siebie, bo jak na razie myślę, że nie jadąc tam, tak naprawę wiele mnie nie ominie. 



17 komentarzy:

  1. sama niestety nie dałam rady być na see bloggers, ale jak tam czytam Wasze relacje to chyba dużo mnie nie ominęło :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Na 'See Bloggers' nigdy nie byłam, ale bardzo chciałabym kiedyś wziąć udział. Twoja opinia nie jest zbyt zachęcająca, ale myślę, że zawsze warto wypróbować na własnej skórze. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym roku nie mogłam się zjawić może za rok mi się uda!

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili!
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie bardzo zaciekawiło to wydarzenie, mimo takiej opinii.
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie dużo dużo zdjęć ze stoisk znalazło się na mediach społecznościowych, niezła reklama za free :) nie miałam okazji uczystniczyć jeszcze w takim wydarzeniu ale na pewno jest to fajne przeżycie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe wydarzenie :) Zazdroszczę, że mogłaś w czymś takim uczestniczyć.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla osób zaczynającą swoją przygodę z blogowaniem barter jest korzystny, ponieważ marki nie chcą podejmować współpracy jeśli ich produkt nie trafi do grona osób;) Ale zgadzam się z tobą, jeśli chodzi o duże zasięgi.. Zazdroszczę takiego wydarzenia, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. lovely post dear! :)
    Kisses...

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello,

    Oh, beautiful !

    Sarah, http://www.sarahmodeee.fr/

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację, faktycznie darmowa reklama na profilu dziewczyn, które chciały jedynie dostać dużo rzeczy nic przy tym nie płacąc :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Spoglądam właśnie przez okno i widzę ogromne szare chmury z których pewnie zaraz będzie kopał deszcz Ale wiesz co cieszy mnie ta pogoda jest taka romantyczna w tym roku mam dużo kwiatów dużo zieleni w ogrodzie więc potrzebuję sporo wody a deszcz im to zapewni Nie mogę się już doczekać kiedy rozkwitną słoneczniki po raz pierwszy posadziłam czerwone i żółte chciałabym już nacieszyć nimi oczy Nigdy nie byłam na takim spotkaniu i pewnie nigdy nie będę nie przeżyję tego Szkoda tylko że nie mogłaś zobaczyć może ale uważam że nic straconego możesz sama się wybrać na jakiś piękny weekend z przyjaciółką Bądź sama i spacerować brzegiem morza moczyć nóżki i delektować się pięknymi widokami nic straconego wszystko przed tobą fajnie że skorzystałeś z oferty i rozwijać swoje zainteresowania to jest wielki plus by iść ciągle do przodu i realizować siebie Pozdrawiam cię serdecznie Życzę ci przyjemnego dnia i cudnego tygodnia Zapomniałam dodać że fantastycznie prezentujesz się na pierwszym zdjęciu 🍀


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze chciałam wybrać się na takie wydarzenie. Przykro, że firmy tak wykorzystują nas dla reklamy. :(

    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie to już czasami zaczyna denerwować jak np. wchodzę na Instagrama, a tam tylko reklamy i promowanie jakiś beznadziejnych produktów i oczywiście wszystkie komentarze są sztuczne. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chciałabym zobaczyć ten event na żywo... niestety w tym roku go przespałam ale obiecałam sobie że na następny koniecznie będę musiała pojechać! :) To dosyć daleko ode mnie, bo mieszkam w górach stołowych, ale co się nie robi dla pasji :D
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że firmy tak to wykorzystują. Zawsze bardzo chciałam być na takim evencie, w tym roku się nie udało, może za rok :)
    https://w-nikeblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszczę Ci udziału w tym evencie :) to na świetne przeżycie :)
    PS. ślicznie wyglądasz :)

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń