15:38

Rzeczy o których warto wiedzieć przed przyjazdem do Egiptu

W świetle tego, co dzieję się teraz na świecie, Egipt jest dość kontrowersyjnym miejscem jeśli chodzi o wakacyjne wyjazdy. Z drugiej strony łatka 'niebezpiecznego' kraju przekłada się na to, że wycieczki stają się coraz tańsze, a to zdecydowanie bardziej zachęca niż odstrasza spragnionych słońca turystów. Egipt był, jest i będzie miejscem, do którego co roku przyjeżdża masa ludzi nastawionych na odpoczynek i dobrą zabawę, jednak przed przyjazdem tam warto wiedzieć o kilku rzeczach, które z pewnością okażą się pomocne.

O wszystkich tych rzeczach dowiedziałam się dlatego, że sama w tym roku spędzałam swoje 22 urodziny w Egipcie i od razu Wam powiem, że pomimo tego, że przed wyjazdem każdy kto słyszał, że wybieram się w tamte rejony patrzył się na mnie z przerażeniem jakbym wybierała się na wojnę, to mimo to Egipt a konkretniej Hurghada, okazała się dla mnie bardzo bezpieczna i nawet pomimo tego, że jestem blondynką to nikt nie chciał mnie kupić za wielbłąda.


Zaczynając od podstaw, to planując wakacje w Egipcie musicie pamiętać o tym, że  potrzebny będzie Wam paszport. Nie jest to już strefa Schengen ani Europa, więc nie dostaniecie się tam tylko z dowodem osobistym. Do tego paszport musi być ważny dłużej niż 6 miesięcy, licząc od czasu gdy tam będziecie.

Kolejne co jest potrzebne, aby przekroczyć lotniskowe bramki to wiza. Można ją kupić w Polsce, przez internet albo tak jak my to zrobiliśmy na miejscu, zaraz po tym jak wysiedliśmy z samolotu. Miejsca gdzie możecie ją kupić są dwa i w sezonie różnią się one kolejkami i ceną. Pierwszym miejscem jest bank, który znajduje się na lotnisku. Cena w nim zawsze jest niższa o kilka dolarów, przez co też kolejka zazwyczaj jest o wiele większa niż jeśli wybierzecie opcje drugą - czyli kupowanie wizy przy stoisku biura podróży z którym przylecieliście do Egiptu (o ile organizowaliście swój pobyt z biurem a nie na własną rękę). Jest to z pewnością o wiele szybsza opcja, jeśli zależy Wam na czasie. Pod koniec kwietnia, kiedy my byliśmy, cena wizy w banku wynosiła 25$ a przy stoisku biura 28$.

Jadąc do Egiptu przygotować się musicie też na to, że panują tam trochę inne zasady ruchu drogowego. Mówiąc trochę inne mam na myśli, że rzadko kiedy przestrzega się tam jakichkolwiek zasad. My podróżując łącznie cztery razy busami na szczęście nie mieliśmy żadnych sytuacji zagrażających naszemu życiu, ale to co bardzo łatwo tam zauważyć, to fakt, że trąbienie zastępuje im wszelkie komunikaty. Jeśli ktoś chce zmienić pas z lewego na prawy to zamiast kierunkowskazu trąbi, jeśli coś mu się nie podoba - trąbi, jeśli widzi kogoś znajomego - trąbi, jeśli zjeżdża - trąbi, jak wyprzedza - trąbi i nawet jak widzi ładną dziewczynę na drodze i chce jej to zakomunikować to po raz kolejni trąbi - jest określona liczba razy ile trzeba zatrąbić żeby coś zakomunikować, ale wybaczcie nie pamiętam. Nawet jeśli po drodze jedzie taksówka i chce Was zabrać to też będzie na Was trąbić do czasu aż nie zrozumie, że nie jesteście zainteresowani.


Taksówki to też ważny punkt do poruszenia, zwłaszcza jeśli chcecie się gdzieś dostać na własną rękę. Oczywiście możecie iść na przystanek, wybrać busa i bardziej wtopić się w kulturę i otoczenie, ale jeśli nie jesteście na to gotowi, to na każdym rogu znajdziecie taksówki. Po raz kolejny są dwa typy taksówek, które wyglądają tak samo, ale różnią się oczywiście ceną. Pierwsze, droższe to te, które mają podpisane kontrakty z hotelami i możecie je znaleźć właśnie w okolicach hotelu, bądź po prostu zamówić je w recepcji. Te tańsze, to taksówki, które jeżdżą po ulicy i nawołują swoich klientów trąbieniem. Ważne jest to, że kiedy już zdecydujecie się na przejazd taksówką to pierwsze co musicie zrobić od razu gdy do niej wsiądziecie, to oprócz oczywistego ustalenia miejsca, gdzie jedziecie, to drugie najbardziej istotne to cena, którą zapłacicie za przejazd. Jest to inaczej niż w Polsce, gdzie zazwyczaj pod koniec kursu dowiadujemy się ile zapłacimy, w Egipcie takie rzeczy trzeba ustalać od razu - cenę za przejazd i walutę jaką będziecie płacić. Jednak nawet pomimo tego, że macie już na początku coś ustalone to na 99% na koniec i tak czeka Was kłótnia i kolejne targowanie się o cenę, bo kierowcy tam bardzo szybko zapominają co było wcześniej ustalone i liczą, że jednak jeszcze uda im się coś ugrać, z turystami, którzy zazwyczaj się śpieszą i chcą mieć to jak najszybciej z głowy. 

Mówiąc o walutach, to są miejsca w Egipcie, w których możecie zapłacić tak naprawdę każdą walutą świata, ważne tylko by pieniądze się zgadzały. Jednak ustawowo zapłacić tam możecie w dolarach amerykańskich, euro bądź w funtach egipskich. 

W płaceniu za usługi jest kolejna ważna rzecz czyli napiwki, a mówiąc bardziej precyzyjnie bakszysz. Jest to coś w rodzaju wymuszonego napiwku, jałmużny, na którą czeka tam każdy, bo jest to mocno zakorzenione w egipskiej kulturze. W hotelach każdy kto Was obsługuje liczy, że dostanie od Was jakieś grosze, bo wtedy wydaje mu się, że robi coś dobrze, a Wy wynagradzacie go za jego prace. Ma to swoje plusy, bo gdy dajecie napiwki to kelnerzy Was zapamiętują, wiedzą jakie drinki lubicie, są na każde Wasze zawołanie i nie musicie czekać na kolejny napój bo oni już biegną z kolejnym jak widzą, że ten pierwszy Wam się kończy. Jednak jak wszystko ma to swoje minusy. Kiedy jednego dnia nie zostawiliśmy panu od sprzątania napiwku, to nie dostaliśmy ani wody ani papieru toaletowego, a kiedy byliśmy na wycieczce to pod sam koniec pan, który płyną statkiem chodził od jednej osoby do drugiej z koszyczkiem i czekał aż ktoś mu coś tam wrzuci, jakby to miało być wyznacznikiem czy nam się podobało czy nie. 

A nie dostanie wody w butelce może mieć poważne skutki. Jak pewnie wiecie w Egipcie jest coś takiego jak klątwa Faraona, a żeby jej nie dostać trzeba przestrzegać kilku prostych zasad. Dlatego wspominam o wodzie bo ona jest najistotniejsza. Przez to, że w Egipcie jest inna flora bakteryjna niż w Polsce, to jest kategoryczny zakaz picia wody z kranu. Zęby trzeba myć wodą w butelki, najlepiej nie brać napoi, w których są kostki lodu, bo nigdy nie wiadomo z jakiej wody są robione. Jedzenie owoców i warzyw też może być ryzykowne dlatego najlepiej wybierać tylko takie które można obrać przed zjedzeniem i najlepiej, gdy możecie zrobić to sami. 

Może się jednak zdarzyć, że all inclusive wejdzie za mocno i przez jedzenie gofrów, lodów, ryb i mięs naraz albo przez jedzenie w niesprawdzonych miejscach na mieście poczujecie, że z Waszym żołądkiem dzieje się coś złego, to wtedy na ratunek przychodzą apteki, które również są na każdym rogu i powinny być też w większości hoteli. Najlepiej jednak na taką ewentualność przygotować się przed wyjazdem, pakując do walizki kilka leków, które na pewno szybko pomogą. Egipskie apteki żyją swoim życiem, a ludzie pracujący tam jak wszędzie liczą na jak największy zysk, dlatego jeśli widzą, że ktoś ledwo trzyma się na nogach, jest potrzebujący i z pewnością nie ma siły by biegać po wszystkich okolicznych aptekach, to wykorzystują ten fakt i wtedy słowo targowanie nie istnieje. Trzeba być wtedy przygotowanym, że wyda się krocie za lek, bo oni wiedzą, że i tak go potrzebujecie więc mogą sobie na to pozwolić.


Egipt z pewnością większości kojarzy się z bazarami, na których można kupić dosłownie wszytko i jeszcze więcej. My nie zdecydowaliśmy się na wycieczkę na tradycyjny bazar, głównie dlatego, że obok hotelu mieliśmy mnóstwo sklepów i nawet jeden taki, który spodobał nam się najbardziej i tam zrobiliśmy wszystkie swoje zakupy. Był to jedyny w okolicy 'cywilizowany' sklep. Czyli w środku nikt nie podchodził i nie proponował by najlepiej kupić wszystko, na produktach były ceny, więc nie trzeba było się targować, był też czytnik cen, a przy kasie można było płacić w wielu walutach, w polskich złotówkach nie, ale może to tylko kwestia dogadania. 
Reszta sklepów była mniej 'cywilizowana' sprzedawcy podchodzili, zachęcali, ale z tego co słyszeliśmy i tak są o wiele mniej nachalni niż było to jeszcze kilka lat temu. Wszytko związane jest z tym, że nowy egipski rząd chce odbudować pozycje Egiptu jako super miejsca na wakacje, przez co wprowadza kary dla namolnych sprzedawców, które mogą wynosić nawet 100.000 funtów egipskich. Dlatego jeśli ktoś zrobiłby coś co nam by się nie spodobało, to można było zgłosić to policji i wtedy ona już zajęłaby się taką osobą. Myślę, że to też jest powód dla którego odebrałam Egipt jako bezpieczne miejsce, nikt praktycznie nas tam nie zaczepiał, nie łapał za ręce i nie zamykał w sklepach. Obsługa w hotelu była miła i nie miałam poczucia, że jestem w miejscu, w którym mogłabym być zagrożona w jakikolwiek sposób. Może to jest też spowodowane tym, że nie byliśmy w mega zatłoczonych miejscach, nie wybraliśmy się na bazar ani nie jechaliśmy aby zwiedzać piramidy, głównie dlatego, że myśl o jechaniu przez połowę Egiptu przez 6 godzin, cały czas pod eskortą policji, nie brzmiała zachęcająco. Jednak i tak wybraliśmy się na wycieczkę by popływać statkiem, snurkować i wygrzewać się na ładnej prywatnej plaży ( o tym wszystkim wspominałam Wam już na moim instagramie jak mnie nie obserwujecie, to nie wiem na co czekacie ;p - @vanillia96

Jeśli chodzi o zakrywanie swojego ciała, za każdym razem gdy wychodziliśmy na miasto, to nie było czegoś takiego. Jadąc tam w walizce miałam kilka chust, by mieć się czym zakryć na wszelki wypadek i nawet gdy pierwszy raz wyszłam poza hotel miałam na sobie sukienkę maxi jednak nie było to zupełnie potrzebne. Po raz kolejny widok blond włosów i odkrytego ciała nie robił tam na nikim wrażenia. Jednak trzeba pamiętać, że jednak są miejsca, gdzie trzeba przestrzegać takich zasad, głównie gdy planuje się wycieczki do świętych miejsc bądź na targowiska, wtedy od kobiet wymagana jest odpowiednia długość sukienki i chusta zakrywająca głowę i ramiona. 


Chusty jeśli nie wykorzystacie ich na mieście, to z pewnością przydadzą Wam się w walce ze słońcem, które świeci o wiele mocniej i opala o wiele szybciej niż to w Polsce. Przed przyjazdem warto pamiętać o zabraniu ze sobą kremów z wysokim filtrem i o stosowaniu ich każdego dnia, no chyba, że zamiast brązowej opalenizny wolicie czerwonego raczka. 

Ceny w Egipcie też są śmiesznie niskie. Wynajem mieszkania na miesiąc to koszt 100$. Pamiątki w sklepach kosztują grosze, tak samo jak jedzenie i słodycze, którymi my pod koniec wyjazdu się zapychaliśmy i wychodząc ze sklepu z pełną siatą rzeczy często nawet trudno było uzbierać 1$ jako łączny koszt wszystkiego. W Egipcie też zabronione jest sprzedawanie alkoholu w sklepach, co wiąże się bardziej z religią niż polityką, dlatego jeśli chcecie przywieźć jakiś super trunek z zagranicy to kupić będziecie go mogli tylko na lotnisku, choć wybór i tak nie jest wielki.



To chyba już wszystkie rzeczy o których chciałam Wam wspomnieć z serii 'warto wiedzieć'. Jeśli Wy też kiedyś byliście w Egipcie i macie coś do dodania to koniecznie piszcie w komentarzach - pomagajmy sobie nawzajem <3
Zapraszam Was też na mojego instagrama - @vanillia96 , gdzie nadal dodaje zdjęcia z wyjazdu. Super będzie Was mieć też i tam! <3


30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dawno nie byłam w Egipcie ale dotychczasowe pobyty wspominam bardzo miło. Nawet ostatnio przeglądając z mężem oferty netholiday, zastanawialiśmy się, czy ponownie tam nie pojechać.

      Usuń
  2. Mega przydatny post i cudne zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie to Kochana wszystko opisałaś.
    Egipt to dla jak na razie nieznana kraina, chciałabym w przyszłości tam pojechać i osobiście zapoznać się z kulturą i obyczajami :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeniosłam się do tej bajecznej krainy razem z Tobą, dzięki tym pięknym zdjęciom! A post bardzo przydatny, zapiszę sobie, gdybym kiedyś miała okazję wybrać się na taką wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. WoW! Też mam w planach odwiedzić ten piękny kraj i też mam dużo obaw. Na szczęście te państwo się rozwija i już nie ma takich rygorystycznych zasad w niektórych miejscach jak kiedyś, tak jak wspomniałaś. :)
    Pozdrawiam :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Post bardzo pomocny. a zdjęcia wspaniałe ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia :) Dobrze wiedzieć o odmiennych zasadach ruchu drogowego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemnie się czyta :) Przydatny post :)
    Super zdjecia ;)
    Zapraszam na najnowszy post !

    http://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Te zdjęcia są takie cudowne!

    https://magdalenaplak.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatny post, szczególnie, że niedługo zbliżają się wakacje i wiele osób wybierze właśnie Egipt.:) Ja nigdy nie byłam i nie wiem, czy będę chciała kiedyś polecieć. Pomimo tego, post bardzo mnie zaciekawił, z tymi napiwkami nawet bym się nie spodziewała, że to tak wygląda. :D


    Pozdrawiam :*
    Malinowa Kaloria

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatny wpis i super zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  12. Te zdjęcia są tak piękne nie moge się napatrzyć:)

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja koleżanka w tamte wakacje też właśnie wybrała się do Egiptu i bardzo dobrze wspomina ten wyjazd. Twoje zdjęcia są cudowne z tego miejsca :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki wyjazd to na pewno świetne doświadczenie. Świetne rady dla tych, którzy kiedyś mają zamiar się tam wybrać. Może i ja się kiedyś skuszę. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo pomocny ten post!
    Śliczne zdjęcia, ja jeszcze nie miałam okazji pojechać do Egiptu :(
    https://beautifulspacesblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Z wielkim zaciekawieniem czytałam tego posta! Zawiera on wiele bardzo konkretnych i przydatnych informacji, sama do Egiptu raczej się nie chcę wybierać ale widzę, że niektóre rzeczy pokrywają się z tym co słyszałam o Izraelu.
    Buziak,
    Ola ;)
    (m)ole teatralne

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydatny wpis ale ja na tą chwilę nie zdecydowałabym się na takie wakacje. Mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  18. W mojej głowie też miałam obraz Egiptu jako niebezpiecznego miejsca na wakacje. Ale dzięki Twojemu wpisowi może się przekonam, poza tym po zdjęciach widzę, że jest tam pięknie! <3

    zapraszam do mnie: napisaneprzezkasie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie przez to co się tam dzieje omijam propozycje podróży do Egiptu. Jednak na pewno chciałabym w życiu zobaczyć te piramidy ❤️

    OdpowiedzUsuń
  20. swietny wpis! a co najwazniejsze wartosciowy bardzo ;)
    mam nadzieje, ze kiedys bede mogla wykorzystac twoje wszystkie napisane tu wskazowki ;p
    CUDNE FOTKI!

    https://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Super blog <3 Wpadłam przypadkiem i zostaje na dłużej ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcia są absolutnie fenomenalne!!! Gratuluje odwagi, nie wiem czy w obecnej sytuacji,zaryzykowałabym wyjechaniem do Egiptu.Dzięki twojemu postowi dowiedziałam się, jak niewiele wiem o kraju,którym chciałabym kiedyś odwiedzić

    Pozdrawiam
    http://kreatywnatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Matko, przecudowne zdjęcia! Zazdroszczę cholernie takiego wyjazdu! Mnie jakoś nigdy nie odpycha łatka "niebezpiecznego" miejsca. Chętnie poleciałabym do Egiptu przy przeżyć i sprawdzić to wszystko na własnej skórze. Jeśli kiedyś pojawi się taka okazja, to na pewno wrócę do Twojego postu!

    https://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne zdjęcia! Nie dziwię się obawom, sama bałabym się lecieć do Egiptu teraz

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy post i śliczne zdjęcia!
    Pozdrawiam cieplutko
    My Blog - aleksandraeva.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie jest poczytać takie ciekawostki o innym kraju :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Pieknie tam, wow normalnie zapiera dech w piersi <3

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń