18:56

Urodziny w Disneylandzie | Jak samodzielnie zorganizować wyjazd do Disneylandu


Kiedyś już pisałam dla Was notkę o moich 20 urodzinach, które spędziłam w Disneylandzie. Tylko, że wtedy dodałam parę zdjęć, napisałam krótki opis i kompletnie nie wchodziłam w żadne szczegóły związane z moim pobytem w parku ani w Paryżu. Ostatnio jednak dostawałam sporo pytań - co i jak, dlaczego, czy to drogie?! więc stwierdziłam, że najlepiej jest napisać o tym coś więcej i może przekonać Was trochę, że organizowanie wyjazdów na własną rękę wcale nie jest takie trudne i drogie jakby mogłoby się na początku wydawać.

Do mnie sam pomysł o tym, że chce spędzić urodziny w Disneylandzie przyszedł całkowicie przypadkowo jakoś niecały rok przed 20 urodzinami. Stwierdziłam, że jest to idealna okazja, bo nigdy wcześniej tam nie byłam, a poza tym kończyłam AŻ 20 lat, przestawałam być nastolatką, miałam mieć 2 z przodu, czułam się staro, a w Disneylandzie nie ma szans by czuć się staro i źle, więc jeśli mogłam się mentalnie przenieść do bycia 5 latką choć na jeden dzień, to czemu nie!

Mimo, że pomysł przyszedł o wiele wcześniej to wszystkie szczegóły dotyczące wyjazdu zaczęłam ogarniać dopiero jakieś cztery miesiące przed urodzinami. Wtedy już miałam zgromadzone środki na wyjazd, wiedziałam, że jedyną osobą, którą zabieram razem ze sobą jest mój chłopak i że oprócz całego dnia w Disneylandzie chcemy mieć też jeden dzień na małe zwiedzanie Paryża - w końcu jak już będziemy to żal nie zobaczyć choćby wieży Eiffla.

Bilety na samolot i transport z lotniska
Termin mieliśmy ustalony z góry - w końcu urodzin nie da się przesunąć - więc pierwsze na co zaczęliśmy patrzeć to bilety na samolot. Jest to najtańsza i najszybsza opcja więc nic innego nie braliśmy pod uwagę. Ogólnie jeśli wybierzecie taniego przewoźnika (w naszym przypadku Ryanair) to możecie polecieć w dwie strony za mniej niż 100 złoty, a jeśli traficie na okazje to możecie zgarnąć loty nawet za 20 złotych więc nie jest to duża suma. ( jeśli chcecie wiedzieć jak szukać tanich lotów to zapraszam Was na ten post - klik)
Jako, że Ryanair nie leci do samego centrum Paryża tylko na jego obrzeża - dokładnie lotnisko Beauvis - to w tym wypadku musieliśmy pomyśleć jeszcze o transporcie z lotniska. Tu sprawa też jest prosta, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "transport z lotniska Beauvis" i wyskoczy Wam mnóstwo tańszych i droższych przewoźników, którzy zawiozą Was do centrum. My wybraliśmy polską firmę - bo takie też są - umówiliśmy godzinę. Tu też warto dać sobie zapas czasu i nie rezerwować przejazdu 10-20 minut od planowanego przylotu, bo nigdy nie wiadomo czy nie będzie żadnych opóźnień, czy odnajdziecie szybko swój bagaż bądź czy ogólnie nie będziecie mieli jakiś przygód.  U nas obyło się bez żadnych opóźnień, ale i tak umówiliśmy się na godzinę po przylocie, więc po prostu trochę sobie poczekaliśmy na lotnisku, a później razem z innymi pasażerami i panem kierowcą, który opowiadał dużo o Paryżu, o tym co warto zobaczyć i nawet o tym jak mu się tam żyje, ruszyliśmy do centrum.


Bilety do Disneylandu
Najważniejszy klucz programu czyli same bilety do parku! My zdecydowaliśmy się kupować bilety przez polską stronę, oczywiście możecie też je kupić na miejscu w kasie, ale musicie brać pod uwagę, że kurs euro się zmienia i może Wam to wyjść drożej. Nasz bilet był jedno-dniowy i obejmował oba parki. Jeśli zastanawiacie się czy w jeden dzień da się zobaczyć oba to TAK! Dla tych, którzy nie wiedzą to Disneyland dzieli się na dwa parki - pierwszy to ten baśniowy, w którym znajdziecie księżniczki i inne postacie Disneya, słynny zamek, zobaczycie parady, przeniesiecie się w świat Indiana Joansa, Piratów z Karaibów i ogólnie wiele wiele innych atrakcji. Za to drugi pokazuje kulisy powstawania filmów. Możecie tam przejechać się na wycieczkę patrząc jak powstają efekty specjalne, spadać windą już nawet nie pamiętam z którego piętra albo przeżyć katastrofę na statku kosmicznym. Trudno mi jest wybrać który jest lepszy więc jeśli macie okazje to naprawdę polecam Wam wybrać się do obu.
Kwestia tego ile zapłacicie za bilety jest zależna od tego kiedy wybieracie się do parku. Bilety dzielą się na Mini i Magic i Super Magic, a to kiedy, który obowiązuje możecie zobaczyć TU.

Ja innych urodzinowych atrakcji w parku nie przewidywałam. Oczywiście możecie zamówić sobie tort, który przyniesie Wam ulubiona postać z Disneya i ogólnie wyprawić tam przyjęcie, ale to wszytko wiąże się z dodatkowymi i niemałymi kosztami. Mnie zależało tylko na tym, że będę się dobrze bawić i znów będę czuła się jak małe dziecko więc takie rzeczy do szczęścia już nie były mi potrzebne.

Z ważniejszych informacji to do parku możecie wnosić swoje własne jedzenie. Ja o tym nie wiedziałam i uwierzcie mi że naprawdę żałuje bo ceny tam powalają.


Dojazd do Disneylandu. 
Jeśli bocie się tego, że się zgubicie albo nie traficie do parku to możecie być spokojni, dojazd jest tam banalnie prosty. Wchodząc do metra możecie znaleźć mapki, na których macie dokładnie pokazane stacje i tam też znajdziecie Disneyland. W razie wątpliwości na których stacjach musicie się przesiąść, w metrze zawsze jest osoba, która udzieli Wam informacji. Z tego co pamiętam, to my jechaliśmy metrem, a potem przesiedliśmy się w pociąg, który dojeżdżał pod sam park. Na metro i na pociąg obowiązywał te same bilety.


Zakwaterowanie
Jako, że moje urodziny w Disneylandzie obejmowały też zwiedzanie Paryża to musieliśmy sobie znaleźć lokum. Na opcję z wynajmowaniem hotelu przy Disneylandzie nawet nie patrzyłam, bo bardziej interesowało nas miasto. Jak wszędzie możecie znaleźć tańsze i droższe miejsca. Ja zarezerwowałam małe mieszkanko w 19 dzielnicy przez airbnb ( tu macie zniżkę na pierwszy pobyt). Przy okazji bardzo Wam polecam korzystanie z tej strony bo wynajmując przez tę stronę możecie dużo zaoszczędzić. My za mieszkanie z kuchnią, łazienką i pokojem płaciliśmy niecałe 100 złotych za noc. Przy czym mieliśmy wszędzie pełno sklepów, trzy minuty do metra, chwile do największych turystycznych atrakcji, a przy okazji komfort bo mieliśmy całe miejsce dla siebie. Oczywiście można znaleźć też tańsze miejsca bądź wynająć sam  pokój u kogoś - również na airbnb, wszytko zależy jedynie od Waszych preferencji. 

Urodziny w Disneylandzie to tak naprawdę nie jest wielki wydatek jeśli zorganizujecie wszytko na własną rękę. Najdroższy jest bilet do samego parku, a wszytko inne to kwestia poszukania jak najtańszej oferty i trafienie w czas z kupowaniem biletów. Jeśli wybierzecie się tylko na jeden dzień to za niecałe 500 złotych możecie spędzić swoje urodziny w kolorowym i baśniowym świecie z mnóstwem atrakcji.


29 komentarzy:

  1. Jejku zazdroszczę, zawsze marzyłam by tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj marzenia są po to by je realizować ;)

      Usuń
  2. Na pewno świetne miejsce :D Ja byłam jakiś czas temu w Legolandzie. Myślę, że pomimo innej tematykie atrakcje podobne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też planuje tam kiedyś pojechać ;)

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia :)
    Disneyland to świetne miejsce na spędzenie miło czasu lub tym bardziej urodzin :)

    Zapraszam CAKEMONIKA

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne miejsce mam nadzieje że kiedyś tam dotrę :)
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłam w Walt Disney World i chętnie bym tam wróciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo przydatny post! Zapisuję w ulubionych i obserwuję! ♥
    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny psot. Marzy mi się taki wypad :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie coraz częściej myślę, aby sprawić sobie takie prezent, ale niestety w tym roku na dwudziestkę tego nie zrobię, ale może w przyszłym roku mi się uda. Na pewno skorzystam z tego posta, jak będę planowała wyjazd. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, ale super! Nie byłam w Disneylandzie, ale jeśli będę miała taką możliwość, to z chęcią się tam wybiorę. Naprawdę przydatny post. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze chciałam pojechać do Disneylandu <3
    Piękne zdjęcia!

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Do Disneylandu chętnie bym się wybrała, ale jeszcze chętniej pojechałbym do Neuschwanstein - pierwowzoru zamku Disneya.
    Pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  13. byłam, zwiedziłam :) i chętnie tam wrócę !
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Disneyland to chyba marzenie każdego, zazdroszczę takiej wycieczki, mam nadzieję ze i mnie kiedyś uda się taką zorganizować, byłoby fantastycznie :) z bajek disneya się nie wyrasta! :)
    Pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy post, nigdy wcześniej nie słyszałam o stronie parkmania, a widzę, że warto znać ten adres. Poza tym, dobrze wiedzieć, że do Disneyland'u można wnieść swoje jedzenie. :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo z chęcią bym pojechała na taką wycieczkę do Disneylandu.W sumie fajna sprawa jechać na własną rękę bo trzeba się usamodzielnić haha :) Akurat teraz będę po maturce i będę miała dużo wolnego czasu więc muszę coś ogarnąć
    http://nkarolainn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post, a Disneyland jest super! :) wjazd do niego jak do raju dla dziecka ❤

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm, teraz to pewnie jeśli się wybiorę, to już z własnymi dziećmi :( Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Disneyland to wspaniałe miejsce i z chęcią się tam wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, super :) dla mnie Disneyland to takie marzenie z dzieciństwa - pewnie jak dla większości osób, ale obecnie chyba nie zdecydowałabym się na wyjazd :)

    Pozdrawiam :) // ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW! piękny ten Disneyland . fajnie, że mogłaś spędzić urodziny w takim miejscu .

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki wyjazd to moje marzenie! Czas zacząć odkładać pieniądze :)

    https://inspirant-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. ale super <3 chciałbym kiedyś wybrać się do Disneylandu! :D to moje marzenie z dzieciństwa :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Super wpis i świetny pomysł na urodziny ! :D

    OdpowiedzUsuń